Bawię się cudnie tym wzorem.
Wyszywam po kolei kolor po kolorze.
Nie wiem czy to zasługa muliny, wzoru, czy płótna,
ale wyszywanie jest czystą przyjemnością.
Raczę się nią po kawałeczku...
Nie wiem czy to zasługa muliny, wzoru, czy płótna,
ale wyszywanie jest czystą przyjemnością.
Raczę się nią po kawałeczku...


Cuuudo :D
OdpowiedzUsuń