niedziela, 13 kwietnia 2014

Zaległości

Zaległości mam okropne.
Dzieje się, robi się, ale czasu i pogody brak na zdjęcia.

Że pogoda taka sobie to jeszcze czapki wiosenne dziergam


Jedna już u Małego Właściciela, druga - na większą główkę - się robi.

Gdzieś tam w międzyczasie spróbowałam dziergania pisanek

oraz trójkątnych ażurów

 

1 komentarz:

  1. Uwielbiam czapki , choć nakupiła wełny różnej to jakoś nie mogę się zabrać za druty ...
    Chciałabym taka czapkę, nawet na lato ;)
    Piękne rzeczy !

    OdpowiedzUsuń