Trudny to był tydzień.
W pracy przy życiu trzymała mnie kawa
oraz więcej kawy,
a przy zdrowych zmysłach marzenie o tym co po :)
Wyszywanie,dzierganie to moja odskocznia, relaks najlepszy.
Ręce pracują, głowa odpoczywa.
Często od rana czekam na tą chwilę, kiedy będą mogła usiąść i
wyszyć parę krzyżyków, zrobić parę rządków...
Też tak macie?





Chyba każdy tak ma... zawsze co rano myślę o tym, co będę robiła po pracy. Moim relaksem jest czytanie. Pozwala mi to oderwać się od codzienności.
OdpowiedzUsuńna pewno nie piję tyle kawy ;)
OdpowiedzUsuńale zdecydowanie lubię myśleć o tym kiedy wróce do domu i co wtedy będę robić
a przeważnie, albo gotuję, albo czytam :D
Karalajn ja czasami muszę. Szczególnie jak mam okazje dobre się napić.
OdpowiedzUsuńGonię do Ciebie zobaczyć co po godzinach robisz :)