piątek, 26 września 2014

Matematyk z drutami

Długo dziergałam, wręcz dłubałam. Ale skończyłam i oto jest. Moja największa chusta. Na najmniejszych drutach. Cudna, miękka i gotowa na jesień. Moja, już wiem, ulubiona Mara na podstawie tego wzoru z 5 motków Alpaki Dropsa.



Włóczkę wykorzystałam o końca. Bardzo do końca. Zostało o tyle...
Idealnie na zakończenie ;)



Na pozostałych drutach zapowiedz tego co nieuchronnie nadchodzi.



5 komentarzy:

  1. Zużycie obliczone widzę do perfekcji!
    Ale będzie grzała!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz mi tak wyszło. Cieszę się po problemu "co z resztkami" nie mam choć raz :)

      Usuń
  2. Cudna chusta :-) Piękny kolor i rewelacyjny wzór - doskonała na nadchodzące zimne dni i wieczory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co to to niebieskie??

    OdpowiedzUsuń