W efekcie zachwytu tym co miałam na własnej głowie i pod szyją dostałam zamówienie.
Na początku zrobiłam tę czapkę. Zachwyt był, kolorem i wzorem. Ale w oczach widziałam, że to nie do końca to. Miałam rację miało być bardziej beretowo.
Poprułam. Przeszłam się z tym trochę (bo najlepiej mi się myśli w czasie chodzenia), zapisałam kilka cyferek i do roboty.
Reszta wyszła sama.
Właścicielka zadowolona. Pogoda się popsuła, więc zdążyła ponosić jeszcze w tym sezonie.
Komplet zrobiłam z włóczki Drops Karisma. Beret z podwójnej nitki na drutach 5.5, komin z pojedynczej na 4.
Cudny komplet :-) Przepiękny kolor i wspaniałe wzory. Bardzo mi się podoba :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Śliczny wzór liści. Myślę, ze idealnie wybrałaś kolor.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Było odwrotnie miałam włóczkę i wzór dobierałam do niej ;)
Usuń