Dzisiaj w wyzwaniu u Uli czas na porządki na blogu. Zrobiłam już to jakiś czas temu i na razie to co widzę podoba mi się. Nic nie kuje w oczy.
Jeśli Was kuje, uwiera lub przeszkadza, piszcie śmiało w komentarzach. Będę miała szansę na poprawienie się.
Porządek lubię, wielbię wręcz. Lubię sobie segregować układać. Od dziecka tak mam. Jak kartki to niepogięte, niepozaginane, jak kredki to równo i w porządku tęczowym, ołówki pięknie zastrugane.
Wprowadzeniem ładu, harmonii i porządku było wtedy dla mnie też kolorowanie. Równiuteńko, do linijki. Uwielbiałam.
Syn się w matkę niestety nie wdał i nie przepada. Ubolewam i czasami, pod pretekstem zachęcenia go, podkradam.
Jak się okazuję już nie muszę. Przeczytałam jakiś czas temu gdzieś (wybaczcie, że nie pamiętam gdzie) o kolorowankach dla dorosłych. Chodziłam z tą myślą, jednak w przed-szkolnym zalewie artykułów wszelakich już dłużej nie mogłam. I mam.
Na niektóre mam już nawet pomysł na po kolorowaniu.
I w końcu własne kredki i flamastry mogę sobie kupić ;)
ale super! nigdy nie słyszałam o takich kolorowankach, niektórym to by się przydało w "ustronnym miejscu";) a co do bloga jest pięknie, harmonijnie i przejrzysto. Tak lubię najbardziej! a myślałaś o ikonach social media?
OdpowiedzUsuńKolorowanki dla dorosłych? Genialne. :) W końcu ktoś o nas pomyślał. :D
OdpowiedzUsuńNa razie tylko w googlu szukalam. Te co masa darmowe do wydrukowania. Widzialam tez ksiazki do kupienia.
OdpowiedzUsuńTraktuje je jako zabawe i relaks wlasnie.