niedziela, 12 października 2014

Pyton

Sznury koralikowe zachwyciły mnie dawno temu. Bardzo długo do nich podchodziłam. Ale podchodziłam jak do jeża. Czytałam, oglądałam, przymierzałam się, zaczynałam i prułam. Wszystko jakoś mi się rozjeżdżało, gubiło i rozlatywało w rękach.

Aż znalazłam w końcu ten filmik:

Pani tak mnie urzekła  lakierem do paznokci, że nie mogłam przestać oglądać i w końcu załapałam.



Póki co sznur robi za rodzinna maskotkę - Węża Pytona.
A ja przepadłam i chce więcej.


PS Jeśli znacie podobny kolor lakieru do paznokci to piszcie, bo też przepadłam ;)

1 komentarz: